M in Brussels
  • Blog »
    • Codzienność w Brukseli
    • Emigracja
    • Jedzenie
    • Kultura & Społeczeństwo
    • Zwiedzanie
    • Inne
  • Spis wpisów
  • O mnie
  • Kontakt



Marché de la Place Flagey

14/9/2014

Comments

 
Obraz
To nic innego jak targ ze świeżą, ekologiczną żywnością, która zadowoli każdego konesera. Takie targi są popularne w Belgii, w zależności od dnia tygodnia rozkładają się w innej dzielnicy. Ten mieści się w Ixelles na Placu Flagey, który jest jednym z największych w Brukseli. Przecinają się tu najważniejsze drogi, co czyni go nie tylko istotnym punktem na samochodowej mapie, ale miejsce to także nabiera wymiaru towarzyskego. O każdej porze jest gwarno i ruchliwie, nie brakuje sklepów i kawiarni. Jednak prawdziwe oblężenie Plac przeżywa w każdą sobotę i niedzielę miedzy godziną 8:00 a 12:00. 

To wersja oficjalna. W rzeczywistości mam wrażenie, że wystawcy są otwarci do ostatniego klienta. Być może wynika to z miesiąca jaki teraz jest, ale ciężko tu dostrzec turystów. Jeśli chcesz dowiedzieć się kim są mieszkańcy Brukseli, wejdź w tłum i obserwuj. Prawdziwa celebracja rozpoczyna się dopiero wczesnym popołudniem. Wina, małż i innych przysmaków nie brakuje. Przybyłych "gości" bawią uliczni grajkowie. Ciężko oderwać wzork od uśmiechniętych i dobrze bawiących się ludzi. Niestety moja noga pozwoliła sobie jedynie na nieśmiałe tupanie w rytmie pięknej francuskiej (a także hiszpańskiej!) melodii. Poczucie prawdziwej, nieskrępowanej wolności to pewnie jeszcze kwestia kilku tygodni.

Obraz
Obraz

Produkty wyglądają na dorodne, jest duży wybór i za pierwszym razem ciężko się zdecydować czego tak naprawdę nam potrzeba. Ceny różnią się o kilkadziesiąt centów od tych w supermarketach. W tym przypadku warto płacić za jakość! Znajdziemy tu owoce, warzywa, sery, ryby, mięso, kwiaty czy inne drobiazgi, które reklamowane są pod szyldem "wszystko za 1 euro". 

Zapachy kuszą do nieco dłuższego zatrzymania się na tym wyjątkowym placu. Dla głodnych
i spragnionych znajdzie się także i coś na miejscu. Nie brakuje tu stolików i krzesełek, które zajmują osoby jedzace śniadanie (zdjęcia wykonane po godzinie 8:00, w tedy jeszcze było spokojnie...). 

Obraz
Obraz

Kiedy regionalni wystawcy kończą swoją pracę, ludzie nie rozchodzą się do domów. Pomimo, iż Plac pozostaje pusty i chociaż sam w sobie sprawia wrażenie szarego i ponurego, nie brakuje na nim bawiących się dzieci, radosnych grup przyjaciół oraz innych osób, które łapią promienie słoneczne siedząc na długich, drewnianych ławkach.

Obraz
Obraz

Już czuję, że poranna wyprawa na takie zakupy stanie się moją cotygodniową przyjemnością. Dawno nie jadłam tak dobrych jabłek. Ich smak przypomina dokładnie te zbierane jesienią na polskiej działce, którymi zajadałam się w dzieciństwie.

Więcej informacji: marches-de-belgique.be
Comments

    AUTOR

    W grudniu 2015 roku powróciłam do blogosfery jako
    M kreuje. zapraszam na bloga www.mkreuje.pl sprawdź i przekonaj się, że artysta tkwi w każdym z nas!

    Obraz

    Wpisy oraz zdjęcia tworzę samodzielnie. Jeśli jest inaczej zawsze wskazuję źródło zaczerpniętego obrazu.
    Wszelkie prawa zastrzeżone. 

    social media

    Obraz
    Obraz

    KATEGORIE

    Obraz
    Obraz
    Obraz
    Obraz
    Obraz
    Obraz

    Archiwum

    March 2015
    February 2015
    January 2015
    December 2014
    November 2014
    October 2014
    September 2014

    POPULARNE 

    # Siła społecznego głosu, czyli o strajkach w Belgii
    # Staż w Parlamencie Europejskim- jak to zrobić?
    # Staż w Parlamencie Europejskim- refleksje
    # Pracownicy Instytucji Europejskich
    # Jak znaleźć mieszkanie w Brukseli?
    # Kochanie, robię pranie
    # Belgijska słodycz
    # Niezbędnik planującej kobiety- Moleskine City Notebook Bruxelles
    # Brudna sprawa. Śmieci w Brukseli
Powered by Create your own unique website with customizable templates.